Zgłosili, że ktoś rozkradł wypożyczony przez nich samochód, a tak naprawdę sami dokonali kradzieży
Z soboty na niedzielę dwoje mieszkańców powiatu wałbrzyskiego zgłosiło głuszyckim policjantom, że zaparkowany przez nich pod lasem w Jedlinie-Zdroju samochód osobowy miał zostać rozkradziony przez nieustalone osoby. Przeprowadzone przez mundurowych policyjne czynności szybko doprowadziły do ujawnienia prawdy. Para sama ogołociła pojazd, który wcześniej wypożyczyła od firmy leasingowej, bo chciała zarobić na częściach z auta. Mężczyzna usłyszał jednak także drugi zarzut, gdyż wyszło jaw, że nie było to pierwsze tego typu przestępstwo popełnione przez 25-latka.
Dla 25-latka i 27-latki to miał być genialny plan. W minioną sobotę w samo południe oboje zaparkowali samochód pod lasem na terenie Jedliny-Zdroju. Następnie wykręcili z pojazdu koła, pokrywę silnika, akumulator, katalizator oraz inne wartościowe przedmioty, gdzie straty oszacowane zostały na kwotę około 20 tysięcy złotych. Mieszkańcy powiatu wałbrzyskiego udali się później w zupełnie inną część naszego regionu. Zrobili tam nawet zakupy, aby mieć potwierdzenie, że cały dzień nie było ich w miejscu, gdzie doszło do przestępstwa.
W niedzielę po północy oboje zgłosili fakt odnalezienia zniszczonego pojazdu. Opisywane przez kobietę i mężczyznę zdarzenie budziło wiele niejasności, nie było spójne i ostatecznie wyszło na jaw, że nie polegało na prawdzie. Funkcjonariusze nie dali się nabrać. Przeprowadzone przez policjantów Komisariatu Policji w Głuszycy czynności procesowe doprowadziły do postawienie dwojgu mieszkańcom powiatu wałbrzyskiego zarzutu kradzieży mienia.
To nie był jednak koniec sprawy. 25-latek usłyszał kolejny zarzut. Głuszyccy funkcjonariusze ustalili, że 1 maja tego toku mieszkaniec powiatu wałbrzyskiego dokonał podobnego czynu, po tym jak wcześniej wypożyczył samochód od innej firmy leasingowej i rozkradł jego elementy powodując straty w kwocie około 30 tysięcy złotych.
Podejrzani w niedzielny poranek przyznali się do popełnionych czynów i wskazali, gdzie znajdowała się część skradzionego mienia, które głuszyccy mundurowi już odzyskali. Obecnie trwają czynności mające na celu odnalezienie wszystkich części samochodowych utraconych w wyniku obu przestępstw.
O losie podejrzanych zadecyduje niebawem sąd. Grozi im kara pozbawienia wolności do lat pięciu. Doprowadzony do prokuratury 25-latek objęty został dozorem policyjnym.
Oficer Prasowy
Komendanta Miejskiego Policji w Wałbrzychu
kom. Marcin Świeży